PLK TOP

Znakomity początek sezonu Zyskowskiego

Udostępnij:

Jarosław Zyskowski junior świetnie odnajduje się w roli lidera Stelmetu Enea BC Zielona Góra na początku sezonu 2019/2020.

Po dwóch mistrzostwach Polski zdobytych z Anwilem Włocławek Jarosław Zyskowski junior postanowił zmienić otoczenie. 27-latek przeniósł się do Zielonej Góry zasilając szeregi Stelmetu Enei BC i z pewnością nie ma czego żałować. Początek sezonu pokazuje, że „Zyzio” jest w stanie dźwigać na swoich barkach ciężar gry czterokrotnego mistrza Polski, a rola lidera wydaje się być idealnie skrojona pod jego osobę.

W tym roku koszykarze z Winnego Grodu znów występują na dwóch frontach. Po czterech kolejkach Energa Basket Ligi Stelmet legitymuje się bilansem 2-2. Z kolei w lidze VTB podopieczni trenera Żana Tabaka mają bilans 1-3. Nie jest to może idealne wejście w sezon, ale gruntownie przebudowana drużyna Stelmetu nadal jest w fazie docierania się. Na pierwszy plan praktycznie w każdym meczu wybija się Jarosław Zyskowski junior, który znakomicie czuje się w nowym otoczeniu.

Mierzący 203 centymetry skrzydłowy ze średnią 18,5 punktu jest najlepszym polskim strzelcem w EBL i szóstym najlepiej punktującym wśród wszystkich graczy. Gra na bardzo wysokim procencie – 60,5% przy czym aż 71,4% w rzutach za dwa. Na 18 prób z linii osobistych pomylił się tylko dwukrotnie, co daje skuteczność prawie 90%. Do tego notuje najwięcej zbiórek w karierze – średnio 4,3 oraz wymusza 4 faule rywali w każdym meczu. Biorąc pod uwagę wskaźnik eval 17,8 – „Zyzio” jest ósmym najbardziej efektywnym graczem całej EBL.

Bez kompleksów poczyna sobie również w lidze VTB. Najlepszy mecz zaliczył z renomowaną ekipą CSKA Moskwa, której zaaplikował 15 oczek, ale Stelmet dostał w tym spotkaniu solidną lekcję koszykówki. W VTB średnie Zyskowskiego prezentują się następująco – 10,3 punktu, 2,3 zbiórki i 1,8 asysty.

Żan Tabak widzi Jarka w roli lidera Stelmetu, co pokazują minuty na parkiecie – ponad 30 w każdym spotkaniu. Zyskowski nie zawodzi. Ma dużo swobody w ataku, a z tym w Anwilu bywało różnie. Tam był jednym z wielu, a w Zielonej Górze od niego rozpoczyna się ustalanie składu.

Co dalej? Należy się spodziewać, że z taką grą „Zyzio” w końcu znajdzie swoje miejsce w reprezentacji Polski. Mike Taylor od dawna ma go na radarze, ale w hierarchii 27-latek był do tej pory za Waczyńskim, Sokołowskim i Gruszeckim. Wydaje się, że w tym sezonie swoją grą Zyskowski może w tej hierarchii nieco zamieszać. Trzymamy kciuki!

Zdjęcie: Andrzej Romański/plk.pl

Kategorie

@2019 - ZATRZY.PL. Wszelkie prawa zastrzeżone.